Strefa komfortu, z której nigdzie się nie ruszę
Podpis
Strefa komfortu, z której nigdzie się nie ruszę

Strasznie dziwi mnie popularność frazesu o tym, że wszyscy musimy nagle zacząć wychodzić ze strefy komfortu. Serio? Mieszkamy w Polsce. Nie da się być bardziej poza strefą komfortu. Dlatego kontemplując leniwie strugi deszczu za oknem uroczyście obiecuję każdą wolną minutę spędzać w mojej comfort zone i niech wszyscy motywatorzy, mentorzy i spece od coachingu mają mnie za nic. Luz. Niech…

Czytaj dalej Strefa komfortu, z której nigdzie się nie ruszę

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania